środa, 18 lutego 2015

WASABI Brr…006 Green Frame Lock Flipper - kilka słów o używaniu

Muszę powiedzieć, że publikowanie opisu i relacji z używania w dwóch terminach to był kompletnie nieudany pomysł. Wideo poszło, zdjęcia zrobione, ale tekstu oczywiście nie napisałem wtedy, więc pisze dziś, już dawno nie mając noża i nie pamiętając wszystkiego. A jeszcze jak weźmiemy pod uwagę jaki fajny kozik opisuję to tym bardziej do bani.




Przypomnienie filmu opisowego:



Czynnością, którą wykonuje się najczęściej, najdłużej i najbardziej intensywnie folderem EDC jest noszenie go w kieszeni. Tu nawet to noszenie jest dużą frajdą. Znacie to uczucie kiedy nie pamiętacie jaki nóż ze sobą zabraliście i patrzycie na klips? Zawsze to samo - czarny albo srebrny obdrapany kawałek blaszki. A tu? Zajebisty zielony, walący po gałach tytan. Naprawdę dobrze to wygląda. Jedyny minus to brak miejsca na sznurek - no taki zielony albo fluorescencyjny paracord i tytanowy koralik pod kolor? Na zdjęciu porównanie z Gripem i Tenkiem.


Czasami wypada nóż wyjąć z kielni i coś nim porobić. Kuchnia. Tu muszę zaznaczyć, że ja jestem przyzwyczajony to krojenia nożem bez brzuszka (niektórym bardzo doskwiera jego brak). Dosyć długa KT, bez kołka – jednym słowem daje radę. Pytanie od Peca podczas macania – czy aby nie za gruba głownia? Tnąc jakieś twardsze warzywa faktycznie odczuwalne – łupie trochę, ale nie przeszkadza aż tak bardzo jak by mogło się wydawać. Fajna sprawa jeśli idzie o tytan - jak używamy noża i nie wycieramy go pedantycznie to na rękojeści pojawiają się różne kolory zieleni, plamy. Ciekawie to wygląda (widać ten efekt na niektórych zdjęciach). 




Dwie ważne sprawy jeśli idzie o rękojeść. Po pierwsze wystający dzióbek okładziny przy blokadzie. Wygląda i zrobione jest to naprawdę dobrze. Ale przy struganiu patyka, jak przesuniemy chwyt maksymalnie do przodu gryzie trochę w palec. Nie jest to nic strasznego, ale wspominam - tak z kronikarskiego obowiązku. Przy zwykłym chwycie, czy lekko przesuniętym do tyłu z kciukiem na nacięciach - nic nie przeszkadza. Bardzo fajnie zrobiony jest klips - trzyma dobrze, nóż naprawdę łatwo wyjąć i włożyć do kieszeni, jednocześnie nie przeszkadza przy pracy. Tak powinno być! 


Druga sprawa – kształt końca rękojeści. W większości noży jest tak, że od strony palców linia jest bardziej prosta, wygięcie jest od strony grzbietu. Tu jest odwrotnie. Przy używaniu noża bez rękawiczek, dla mnie nie ma to znaczenia – jest naprawdę wygodnie. Ale w rękawiczkach okazuje się, że mały palec nie ma odpowiedniego podparcia, trochę spada z rękojeści. Poza tymi uwagami - nóż leży w ręce dobrze i pewnie, z racji na dosyć prosty kształt rękojeści można sobie łapać jak się komu podoba i będzie komfortowo. Kształt jest uniwersalny, powinno grać ludziom z różnymi wielkościami dłoni. 



Poza wyżej wymienionymi czynnościami pociąłem trochę skór i kartek. Testu kartonowego na trzymanie ostrości nie zrobiłem. Po wszystkich zabawach nóż stracił na ostrości naprawdę nieznacznie – posmyrałem nim po diamencie 1200 dla formalności. Blokada trzyma pewnie, chociaż występuje opisane w filmie zjawisko dociskania listka blokady do sprawia lekkie kłopoty przy odblokowywaniu noża (klinowanie się). 



Mówiłem o tym w filmie ale podkreślę jeszcze raz – ilość smaczków w tym nożu przyprawia o ból głowy – custom pivot, frejm który blokuje się o flipper, flipper chowa się w okładzinie, niestandardowe wycięcie frejma, pałeczki trytowe, klips wkręcany od dołu, wycięcia w tytanie zmniejszające wagę, spacer wycięty tak by był jak najlżejszy, zaokrąglenie grzbietu przy samym czubku. To robi wrażenie, samo oglądanie tej zabawki to dla nożowego geeka nie lada frajda.  



Do tego trzeba dodać, że jest to naprawdę spory nóż, a zupełnie tego nie czuć - zarówno w kieszeni jak i w ręce. Ale najlepszą rekomendacją dla tej konstrukcji jest Pecu. Ten gość wymacał nie jedną ostrość. Powiedział mniej więcej coś takiego - mało noży do mnie gada, w zasadzie teraz to już prawie żaden. A ten gada, mało tego, nie chce przestać gadać. Teraz to pewnie Pecu gada z Brr... (jeśli tak to trzymam kciuki, żeby się dogadał!). 



Ten folder to jest kawał dobrej roboty, mam nadzieję, że będzie mi dane wymacywać kolejne produkcje Brr... To jest jego szósty folder - boje się myśleć jakie będą następne, ten stawia poprzeczkę naprawdę wysoko. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz